niedziela, 14 lipca 2013

najlepsze sery :)

Chcecie wiedzieć co przywiozłam z Bieszczadów?


Już pisałam że kocham sery, a kiedy spróbowałam tych, po prostu nie mogłam się oprzeć :) i kupiłam fetę, ser Huculski, oraz fetę i ser wędzony marynowany w oleju rzepakowym z dodatkiem ziół i ostrej papryki.
Sery te "wyprodukował" najbardziej znany producent serów w Bieszczadach Nikos Malanopulos (możecie je kupić w bacówce zaraz za Wetliną jadąc w kierunku Brzegów Górnych).

jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o bieszczadzkich serach zajrzyjcie TU

7 komentarzy:

  1. Nie denerwuj spokojnych ludzi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzież bym śmiała denerwować :) chętnie bym się nawet podzieliła :)

      Usuń
    2. Mmmmmm moze sie kiedys załapie :)

      Usuń
    3. https://www.facebook.com/seryugreka?fref=ts zapraszam do polubienia :)

      Usuń
  2. Przedwczoraj też tam byłam i sery zakupiłam. Jedne ze smaczniejszych w bieszczadach... chyba z pół kilo zjedliśmy w aucie po drodze. Szczególnie bundz- smietankowy, świeżutki...

    A co robicie z takich serów? oprócz zjadania bezpośrednio oczywiście?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak naprawdę niewiele z nich "przetwarzam", Bo zazwyczaj po prostu je zjadamy, z resztek bieszczadzkiej fety zdobiłam to, http://zeby-zycie-mialo-smaczek.blogspot.com/2013/07/pieczona-piers-z-kurczaka-faszerowana.html

      Usuń

dziękuję za komentarz