czwartek, 7 kwietnia 2016

FeelcFun - świetna zabawa dla najmłodszych i tych trochę starszych

Dziś będzie o jedzeniu, choć troszeczkę inaczej niż zwykle, bo nie będziemy gotować, przynajmniej nie w tradycyjnym tego słowa znaczeniu.
Chciałam Wam pokazać na jaki genialny pomysł wpadła moja koleżanka. Robi prześliczne filcowe kanapeczki do zabawy dla najmłodszych.
Oprócz tego, że są pięknie i estetycznie wykonane, stanowią wspaniałe źródło rozrywki dla dzieci od 2 do 99 roku życia. Rozwijają zdolności manualne i wyobraźnię, koordynację, stymulują wzrok. Uczą nazw i kategorii artykułów spożywczych, ale także kształtów i kolorów.
Zachęca niejadków do kolorowego, zdrowego jedzenia. Kupcie a może wychowacie kolejnego MasterChefa Juniora?  :)
Zapraszam do polubienia strony koleżanki i zakupów :) FeelcFun







czwartek, 31 marca 2016

sałatka z wędzonym łososiem i miodowym winegretem

Znowu wieki mnie nie było ale naprawdę dużo się teraz w moim życiu dzieje. Tak dużo, że ledwo wyrabiam na zakrętach.
Dziś mam dla Was szybką sałatkę z wędzonym łososiem. Lubicie łososia? Ja uwielbiam zwłaszcza w towarzystwie mozzarelli. Mówię Wam mniam!

potrzebne składniki:

150 g wędzonego łososia,
125 g mozzarelli w małych kulkach,
250 pomidorków cherry,
sałata lodowa,
50 g łuskanego słonecznika,
cebulka szalotka. 

winegret:

1 łyżeczka soku z cytryny,
1 łyżeczka łagodnej musztardy,
1 łyżeczka miodu,
2-3 łyżki oliwy,
sól, pieprz.


Sałatę i pomidorki myjemy, sałatę rwiemy, pomidorki kroimy na ćwiartki.

Kuleczki mozzarelli kroimy na pół.

Szalotkę siekamy.

Łososia kroimy w paseczki

Składniki sosu mieszamy do uzyskania gładkiej, emulsyjnej konsystencji.

Na talerzu układamy sałatę. Rozsypujemy na niej pomidorki, ser, łososia i cebulkę. Posypujemy słonecznikiem i polewamy sosem.


niedziela, 7 lutego 2016

pasztet bez wątróbki z koniakiem, żurawiną i śliwkami

Przepraszam a kolejną długą ciszę w eterze... Musicie mi wybaczyć, ale czasami są ważniejsze sprawy w życiu człowieka niż gotowanie i pisanie bloga. Na swoje usprawiedliwienie mam jedynie to, że naprawdę dużo rzeczy się w moim życiu dzieje i proszę, żebyście trzymali za nas kciuki, żeby wszystko ułożyło się po naszej myśli.

Mam dziś dla Was przepis, który miałam opublikować jeszcze przed świętami, ale jakoś nie wyszło...

Lubicie pasztet? Ja bardzo, ten jest trochę inny, bo bez wątróbki, ale i tak pyszny i aromatyczny, głównie dzięki sporemu chlustowi koniaku oraz żurawinie i śliwkom suszonym.

Potrzebne składniki:

królik około 2,5 kg,
1,5 kg podgardla,
3 marchewki,
por,
1/2 selera,
2 pietruszki,
2 cebule,
4 jajka,
4 czerstwe bułki,
sól, pieprz, liść laurowy, ziele angielskie, gałka muszkatołowa,
1 kieliszek koniaku,
suszona żurawina i suszone śliwki,
tłuszcz do wysmarowania formy,
bułka tarta do wysypania formy.

Królika i podgardle gotujemy do miękkości z warzywami, solą, pieprzem, liśćmi laurowymi i zielem angielskim.

Kiedy mięso i warzywa ostygną mielimy je wraz z namoczonymi w wywarze bułkami (ja mieliłam raz maszynką z sitkiem o średnich oczkach).

Dodajemy jajka, przyprawy, koniak i suszone owoce. Dokładnie wyrabiamy i wkładamy do wytłuszczonych i wysypanych bułką tartą foremek (ja kupiłam jednorazowe aluminiowe foremki).

Wierzch posypałam majerankiem.

Pieczemy około 45 minut w temperaturze 180 stopni.